Dlaczego tak?

Kilka razy usłyszałam przy okazji zawodowych dyskusji – czy posiadanie dzieci pomaga w zwinnym prowadzeniu zespołów? Moja odpowiedź była (i będzie) zawsze taka sama: oczywiście!

Jeśli jestem w stanie przekonać 3-letnie dziecko do włożenia cieplejszych butów i mam na to jakieś 25 sekund przed wyjściem rano z domu, to czymże jest przekonanie dorosłych ludzi aby spróbowali się dogadać czymś innym niż ciszą komputera?

Później jednak zauważyłam, że doświadczenie z pracy pomaga mi częściej w wychowaniu i kierowaniu domem.  Tak zaczęłam eksperymentować ze zwinnością w kapciach i dzięki temu codziennie do głowy przychodzi mi nowy temat do opisania.

Zwinnie…

Jeśli to czytasz, istnieje duże prawdopodobieństwo, że hashtag #agile przyprowadził Cię tu nie przez przypadek. Masz coś wspólnego z AGILE? Pracujesz jako manager, coach, Scrum Master, team leader albo jesteś inaczej nazwanym liderem zmiany? Może jesteś przedsiębiorcą, trenerem, albo Product Managerem? Jesteś częścią organizacji, która chce być nowocześniejsza, dba o zespoły i klientów? Pewnie masz coś wspólnego z pracą w IT, może zajmowałaś się programowaniem, testowaniem, analityką?

Jeśli to wszystko powyżej nie dotyczy Ciebie – tym bardziej zapraszam i tym bardziej zachęcam do zainteresowania się usprawnieniami. Może warto wprowadzić zwinność już teraz i to nie tylko w domu, ale i w pracy.

… w kapciach

Jako klasyczna MatkaPolka uwielbiam portale parentingowe. Nic tak nie poprawia humoru jak świadomość, że… inni też mają tak przewalone w życiu rodzicielskim 🙂
Tym słabym żartem chciałam nieśmiało pokazać jak zwinność przedkłada się na codzienne wyzwania wychowawcze i domowe. Z kolei liczne MountEveresty rodzinne sprawiają, że w pracy wpada się na „kolejny-genialny-pomysł” dotyczący usprawniania i pomagania w usprawnianiu.

Tak, jako typowa kobieta sukcesu zwykłam po domu chodzić w szpilkach kapciach. Stąd wyszukany tytuł. I oksymoron jednocześnie.